Obserwacje

Jadę pociągiem i obserwuję ludzi. Pan 10 razy złożył i rozłożył stolik, by zgłębić wiedzę na temat stolika pod oknem i mechanizmu jego działania. Niestety nie miał piwa w butelce, bo może tam od spodu jest otwieracz. Pani kurczowo trzyma torebkę jakby nagle ktoś miał wbiec do przedziału i ją zajumać. I jeszcze wszędzie te fruzie zuzie wypacynkowane do granic możliwości… Choć konduktorka bardzo ładna.

Siedzę w restauracji i obserwuję ludzi. Jedzą, rozmawiają. Jeden stolik skupia się na tym, które miasto jest bardziej na południe – Błenos czy Kapsztad? Drugi dywaguje na temat dojrzałości facetów. Znaczy się stwierdza ich niedojrzałość po prostu. Inny to miziająca się para, która szepcze sobie pewnie coś słodkiego do uszek. Ni cholery nie jestem w stanie usłyszeć, co sobie mówią. Gumowe ucho.

Idę ulicą i obserwuję ludzi. Krzyczą, są smutni, zamyśleni. Pewnie obserwują mnie, idącego w tym samym kierunku, lecz z przeciwnym zwrotem…

Advertisements

Opłata dodatkowa

Tylko ja potrafię stanąć na zakazie pod Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. Bo akurat jest tyyyyyyyleeeeeeee wolnego miejsca. By zaoszczędzić dychę lub dwie an strefie…

W-Topa.

Idę sobie i patrzę, a w Arkadii robi zakupy Topa. Nawet go lubię. I idę, i patrzę, i wręcz gapię się. I ani dzień dobry, ani spoko wataha, ani w ryj dać mogę dać. Jak jakiś burak. O mnie mowa. Do dziewczyn to się nawet uśmiecham na ulicy.

A zaraz potem myślę też, że przecież to całkiem normalny gość. Choć ogląda się za siebie. Chyba ma coś na sumieniu.

Oczekiwania

I kiedy już jest pięknie, prawie wspaniale i dobrze, wtedy wszystko przewraca się do góry nogami. A przynajmniej się wypierdalam na prostej drodze. Chyba zacznę brać jakieś prochy na nerwy…

Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się niestarzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Enkopirynę – profilaktycznie.